>

Jesień zawsze mnie zaskakuje i przychodzi za wcześnie…
Mija wrzesień, jest jeszcze znośnie ciepło, choć dzień coraz krótszy.
Na tarasie jeszcze kwiaty, w skrzyniach zioła i sporo słońca.
Nagle zaczyna padać, robi się chłodno…
Ogród pustoszeje, znikają ptaki i hula wiatr. J. sprząta hamak i ogrodowe meble…
Nagle brakuje tego wszystkiego, tego pozornego nieporządku, jaki panuje w lecie.
Za drewnianą palisadą nie stoją już grabie, ani wiadro…
Na tarsie nie leży zapomniany kapelusz, nie ma koszyka z owocami, ani misek dla yorków.
Tych wszystkich rzeczy, które czekają na kolejny dzień i sprawiają, że ogród jest przyjazny.
I już mniej chce się do niego wychodzić, bo pada zimny deszcz.
Drzewa nagle zasłaniają okna, albo jest już tak ciemno.
Dom staje się zimny, a yorki chowają się głęboko w swoich posłaniach.
Jesień już…

Cukinia pieczona z pomidorami i mozzarellą
1 młoda cukinia
2 dojrzałe pomidory
200 g mozzarelli do zapiekania
2-3 gałązki tymianku
4-5 liści szałwii
sól morska i pieprz
100 ml oliwy EV
Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C. Cukinię i pomidory płuczemy i osuszamy. Cukinię kroimy w plastry nie przekwawając do końca. Mozzarellę i pomidory również kroimy w plastry. Między nacięcia w cukinii wkładamy na przemian plaster pomidora i mozzarelli. Naczynie do zapiekania skrapiamy oliwą i układamy w nim cukinię. Polewamy pozostałą oliwą, posypujemy solą i pieprzem, a na wierzchu kładziemy gałązki tymianku i liście szałwii. Wkładamy do pieca i zapiekamy ok. 30-40 minut. Wyjmujemy i od razu podajemy.