Dolina Maipo. To właśnie tu narodziła się chilijska tradycja uprawy winorośli. Dzięki górskiej, zasobnej w tlen wodzie pochodzącej ze śnieżnych roztopów oraz korzystnej mineralizacji, Dolina Maipo w dalszym ciągu obdarza nas jednymi z najstarszych winorośli w Chile. Miejsce to słynie przede wszystkim ze szczepów czerwonych, w pierwszej kolejności Cabernet Sauvignon. Każde tutejsze wino, ze względu na specyfikę geograficzną, zyskuje wyjątkową osobowość.
Cabernet Sauvignon Reserva Especial *to finezyjne, czerwone wytrawne wino, powstałe z gron szczepu Cabernet Sauvignon wzrosłych w słynnej Dolinie Maipo. Leżakowane w dębowych beczkach dla uzyskania wyjątkowego charakteru, w ustach owocowe, wyrafinowane i bogate, z jeżyną i soczystą śliwką, wraz z harmonijnie zintegrowanymi elementami palonego drewna. Doskonale komponuje się z grillowanym i wędzonym mięsem, jagnięciną, wołowiną i drobiem, serem, pomidorami, szpinakiem oraz sałatkami z makaronem. Powinno być serwowane w temperaturze 16-18 st. C.
U mnie podane z winnym ragù z kaczki w towarzystwie gnocchi, stanowiło elegancką i wyjątkową ucztę.
Gnocchi i ragù z kaczki
ragù
2 nogi kaczki
1 łyżka oliwy
1 cebula drobno posiekana
1 posiekana marchewka
1 łodyga selera drobno pokrojona
1 czosnek drobno pokrojony
100 ml wina Cabernet Sauvignon
1 łyżka pasty pomidorowej
50 ml wody
200 ml bulionu z kurczaka
1 liść laurowy
1 łyżeczka tymianku
sól morska i pieprz
Parmezan świeżo starty
gnocchi
1,20 kg ziemniaków
500 g mąki
100 g startego parmezanu
2 jajka
oliwa z pierwszego tłoczenia
sól
Rozgrzej oliwę na patelni i smaż kaczkę na średnim ogniu, aż zrumieni się z obu stron – około 10 minut.
Odłóż mięso na talerz. Na tej samej patelni podsmaż cebulę, marchewkę, seler i czosnek.
Wlej czerwone wino i zredukuj alkohol ok. 5-8 minut. Dodaj koncentrat pomidorowy, wodę i bulion z kurczaka i mieszając zagotuj. Dodaj nogi kaczki, liść laurowy i tymianek. Przykryj i gotuj na wolnym ogniu około 1,5 godziny. Wyjmij kacze nogi i oddziel mięso od kości. Włóż mięso na patelnię, dopraw solą i pieprzem i gotuj na wolnym ogniu – 20 minut. Dodaj trochę dodatkowego bulionu, jeśli potrzeba. Przykryj i odstaw z ognia.
Ziemniaki obierz i ugotuj. Przeciśnij przez praskę do miski. Zrób dołek w środku i dodaj parmezan, jajka, oliwę, sól i połowę mąki. Dokładnie wymieszaj i zacznij wyrabianie ciasta, stopniowo dodając resztę mąki. Wyłóż je na omączony blat i wyrabiaj ok. 10 minut – ciasto powinno być nieco elastyczne i nie powinno się kleić.
Odrywaj kawałki ciasta, turlaj z nich długie wałki,krój na porcje i formuj gnocchi. Posypuj je mąką, aby się nie kleiły. Przygotuj garnek z wodą i doprowadź do wrzenia. Gotuj niewielką ilość gnocchi na raz. Wyławiaj je łyżką cedzakową i przekładaj na durszlak. Po ugotowaniu wszystkich wymieszaj z niewielką ilością oliwy, aby się nie posklejały.
Podziel gnocchi na cztery talerze, połącz z kaczym ragu i posyp startym parmezanem. Podawaj z winem!
* wino dostępne w TiM, cena 49 zł
ale pyszności, co za smaki!
Magdalena,
dziękuję. I przyznaję – było pyyyysznie!
Napisze tak… Nie mam pojęcia co to jest… Ale wygląda tak obłędnie, że aż na samą myśl mam ochotę polizać ekran
Sylwia,
można przeczytać i wszystko będzie jasne!
Cieszę się, że masz na mój obiad ochotę.
Ale super danie! Prostota gnocchi i wykwintność kaczki – mniam!
Pełnia Smaków,dziękuję.
To jest pyszne!
Uwielbiam będą dzisiaj na obiad!
Paulina, domyślam się, że gniocchi……?
Fantastyczny pomysł na kolacje we dwoje.
Kasiu, dokładnie tak!
Choć my spędziliśmy ją we czworo.
Więcej głodna do Ciebie nie zaglądam 🙂 do obiadu daleko, a Ty tu takimi pysznościami kusisz 😉
Aga, to może Cię czymś zainspiruję!
Pozdrowienia.
Moje gnocchi jeszcze nigdy nie mialy tak pięknego kształtu super!
Angelika, to zdecydowanie kwestia wprawy i zdolności manualnych.
Choć uważam, że te nie są do końca ładne…
Danie bardzo kuszące!
Pati, daj się skusić!
gnocchi wyglądają zjawiskowo
Alu,
dziękuję. Uwielbiam je.
Rzeczywiście elegancka i wyjątkowa uczta! Pysznie!
Kamila,
dziękuję. Było…
Przecudne danie!
Dziękuję Żaneta!
Lubię Gnoccci ale niekonieczenie z mięsem, Fajna propozycja 🙂
S,
każdy lubi to co lubi.
Pozdrawiam Cię!
Apetycznie wygląda 🙂
Natalio,
dziękuję!
I na to też mam ogromną ochotę. Nawet się przymierzałam do zrobienia, ale nie dałam rady w ten weekend. Przełożę może na następny:-)
Marzena, koniecznie!
To będzie wyjątkowa uczta.